Andrius Tricius, Inspiracje

Uwaga! Nadchodzi świąteczna Apocalypse!

To nie żart, przysięgamy. Jeśli nam nie wierzysz, lepiej przeczytaj ten artykuł. Mamy swoje powody przypuszczać, że Apocalypse jest już blisko, bardzo blisko. Można nawet powiedzieć, że prawie masz ją w kieszeni. W zasadzie szczęściarz z Ciebie, bo mało kto może nosić Apocalypse w swoich spodniach. Zaintrygowany?

Apocalypse wśród noży

Dla kolekcjonera każdy nóż jest wyjątkowy. Ale istnieje taki rodzaj ostrza, które jest bardziej wyjątkowe od innych. Czy słyszałeś kiedyś o nożach z wykończeniem Apocalyptic? Być może nie. I nic w tym dziwnego – takich noży nie ma na rynku zbyt wiele. Kiedy jednak się pojawią, dusza wprost wyrywa się do zakupu. Dlaczego? Bo „apokaliptyczne” noże są absolutnie niepowtarzalne.

Nóż z ostrzem Apocalyptic

W tego typu ostrzach specjalizuje się firma TRC Knives, choć niestety – wykonuje je w niskonakładowych, limitowanych seriach. Dlatego, jeśli nie zdążysz kupić swojego egzemplarza, raczej na 99 procent już nigdy go nie zdobędziesz. TRC Knives z reguły wypuszcza ograniczoną ilościowo serię noży w danym roku i tylko wtedy są one dostępne. Bądź zatem czujny i regularnie śledź naszą ofertę. Warto, bo w TRC Knives robią naprawdę świetną robotę. Dzięki ich ciężkiej pracy, niezwykłej precyzji i ogromnemu doświadczeniu możesz otrzymać produkt unikalny na skalę światową.

Wyjątkowy nóż na specjalne okazje

Dlaczego noże z wykończeniem Apocalyptic tak bardzo nam się podobają? Już Ci wyjaśniamy. Otóż każdy z nich jest unikatowy. Wynika to z tego, że wzoru wykonanego na ostrzu nie da się powtórzyć. Zawsze będą różnice. W procesie obróbki cieplnej stal przybiera różne barwy oraz kształty, stając się na koniec egzemplarzem jedynym w swoim rodzaju. Dodaj do tego fakt, że produkowane są w limitowanych seriach i już wiesz, dlaczego my, pasjonaci i kolekcjonerzy, dosłownie ślinimy się na widok tych noży.

One są po prostu piękne. Niekiedy ostrze wygląda, jakby było polane benzyną mieniącą się w słońcu. Innym razem, jakby stworzono je z kawałka różnokolorowego kwarcu. Niektóre modele swoją fioletowo-granatową barwą przypominają kosmiczne mgławice. I możemy Ci zagwarantować, że zdjęcia nie oddają ich urody nawet w połowie.

Futurystyczny wygląd ostrza Apocalyptic nasuwa skojarzenia z surowym, postapokaliptycznym światem, w którym, być może, kiedyś przyjdzie nam żyć. Zwłaszcza patrząc na to, co obecnie dzieje się wokół nas… I wtedy tym bardziej przyda Ci się taki nóż. Albo jakikolwiek inny.

Spiesz się, póki jeszcze są!

Jak już wspomnieliśmy, noże TRC Knives w wykończeniu Apocalyptic są wypuszczane w bardzo ograniczonych ilościowo, limitowanych seriach. To oczywiste, że nie jest łatwo kupić takie cacko. Dlatego masz szczęście, że znajdziesz je w naszym sklepie. Jeszcze w tym roku możesz sprawić sobie niepowtarzalny prezent. Spiesz się, bo później już ich nie będzie. To prawdziwa gratka dla wszystkich kolekcjonerów albo po prostu miłośników oryginalnego designu. Jednak te niezwykłe noże nie są tylko dziełami sztuki do powieszenia nad kominkiem. To doskonale wykonane, praktyczne i bardzo funkcjonalne noże codziennego użytku.

Jaki model z wykończeniem Apocalyptic wybrać?

TRC Knives bardzo trafnie, choć dość przewrotnie, nazwało tegoroczną serię swoich apokaliptycznych noży. Oto kolekcja Biohazard 2020 – każdy z modeli jest oznaczony specjalnym znakiem. Nie mamy wątpliwości, że to doskonałe podsumowanie wyjątkowo burzliwego roku. Tym bardziej warto zaopatrzyć się w jeden z tych wyjątkowych noży. Choćby tylko po to, by pokazać, że nie wszystko w 2020 jest do… hm, do bani.

Nasze propozycje na koniec roku to modele:

Apocalypse Apocalyptic Biohazard 2020

Nawet jego nazwa sprawia, że już wyobrażasz sobie siebie przedzierającego się przez kolejne lokalizacje jałowego, wyniszczonego świata po zagładzie nuklearnej. Albo jako bohatera Cyberpunka 2077 walczącego o przetrwanie w dystopijnym, futurystycznym mieście. Niezależnie od tego, jakie obrazy podsuwa Ci wyobraźnia, zejdź na chwilę na ziemię i zobacz, za co jeszcze pokochasz model Apocalypse w jego limitowanej wersji.

Ten solidny, wyjątkowy nóż nie tylko został wykonany z jednego, starannie wyselekcjonowanego kawałka stali, ale na dodatek stal użyta do jego produkcji to najwyższej jakości materiał premium – Elmax. To daje Ci gwarancję, że nóż zachowa ostrość na długo, a ponadto zapewnia niezwykłą wytrzymałość i bardzo dobre właściwości antykorozyjne.

Skoro już jesteśmy przy ostrzu, to od razu Ci powiemy, że zostało ono wykonane w stylu drop point i doskonale nadaje się do najbardziej wymagających, survivalowych przygód. To potężne narzędzie wprost stworzone do najcięższych zadań. Dodatkowo nóż jest wykończony szlifem płaskim, karbowanie na głowni pomoże, gdy będziesz musiał mocniej przycisnąć kciuk, a wyprofilowany jelec uchroni Twoje zapewne zgrabne paluszki przed skaleczeniem.

Zwróć uwagę na świetną rękojeść. Chociaż w przeciwieństwie do ostrza nie mieni się kolorami, jest wykonana z czarnej, dwuodcieniowej micarty. Nie dość, że świetnie komponuje się z głownią, to jeszcze jej ergonomiczny kształt sprawia, że użytkowanie jest czystą przyjemnością.

To chyba dość, aby uznać, że nóż Apocalypse Apocalyptic Biohazard 2020 jest prawdziwą perełką. Spiesz się zatem, bo możesz go kupić jeszcze tylko w tym roku. A jeśli Ci się nie uda, cóż, poluj na kolejne okazje albo zobacz podstawową wersję Apocalypse. Co prawda nie robi aż takiego wizualnego wrażenia, ale na przetrwanie w świecie postapo nadaje się równie dobrze.

TRC Knives South Pole Apocalyptic Biohazard 2020

Kolejny diament w apokaliptycznej kopalni. Limitowana wersja klasycznego South Pole’a, która przyda się, kiedy wyruszysz na swoją ścieżkę doskonale wyposażonego, ale wciąż stylowego bohatera ze świata przyszłości.

South Pole Apocalyptic Biohazard 2020 wyróżnia się wykończeniem, innym w każdym egzemplarzu. Dopasowana rękojeść z naturalnej micarty dopełnia ten niezwykły design i sprawia, że naprawdę ciężko oderwać wzrok.

Jednak co z użytecznością? Nie musisz się martwić. Wykonanie apokaliptycznego South Pole’a jest na najwyższym poziomie, jak zresztą w każdym nożu ze stajni TRC Knives. Stal premium Elmax to gwarancja trwałości i wytrzymałości. Ostrze w stylu drop point z grzbietem o grubości 4mm świetnie nada się nawet do tych bardziej wymagających, outdoorowych aktywności.

W zestawie z nożem (tak jak z każdym z tej serii) otrzymujesz świetnie wykonaną kaburę z tworzywa Kydex, która jest odporna na uszkodzenia mechaniczne, zmienne warunki atmosferyczne, a nawet na niektóre środki chemiczne. Jest wygodna, bezpieczna w użytkowaniu i elegancka.

Może się zdarzyć, że nie zdążysz kupić noża South Pole z wykończeniem Apocalyptic. Wtedy sięgnij po jego brata bliźniaka bez apokaliptycznych zapędów i zobacz, jak ten klasyczny model doskonale radzi sobie w najtrudniejszych warunkach. A w międzyczasie czekaj na kolejną edycję limitowaną od TRC Knives.

TRC Knives K-1s Apocalyptic Biohazard 2020

Ostatnia z naszych propozycji to mały, lekki i idealny do noszenia na co dzień model K-1s Apocalyptic Biohazard 2020. Ma bardzo szerokie zastosowanie: od wyczerpujących survivalowych lub bushcraftowych wypraw, poprzez wycieczki górskie, campingi i rodzinne grille, aż po absolutnie codzienne czynności. K-1s nie zawiedzie Cię ani w dziczy, ani za biurkiem.

Ostrze zostało wykonane, a jakże, ze stali jakości premium Elmax. Podobnie, jak wyżej opisane modele, i tym razem mamy do czynienia z głownią w stylu drop point, wyróżniającą się szlifem płaskim i wygodnym karbowaniem na grzbiecie. K-1s Apocalyptic Biohazard 2020 posiada także jelec na rękojeści, która wykonana została z czarnej micarty – odpornej na wilgoć, zmiany temperatury oraz większość uszkodzeń mechanicznych.

K-1 Apocalyptic Biohazard 2020 wyróżnia, oprócz niewielkiego rozmiaru, otwór na końcu rękojeści, dzięki któremu możesz zabezpieczyć się przed upuszczeniem noża w trakcie pracy. Nie martw się, nie musisz szukać sznurka w garażu, bo do tego modelu oryginalnie dołączono krótki kawałek paracordu z mosiężnym pinem pośrodku.

K1 to jeden z ulubionych modeli knifemakera TRC Knives, Andriusa Triciusa, o którym możecie poczytać TUTAJ. K-1 trafił też do serc miłośników noży, którzy domagają się, aby wciąż był dostępny w sprzedaży. Dlatego co jakiś czas pojawiają się jego nowe wersje, tak jak obecnie K-1s Apocalyptic Biohazard 2020. Nie wątpimy jednak, że szybko zniknie z rynku, bo to gorący towar dla wszystkich kolekcjonerów.

Zakończ ten rok z serią Biohazard 2020

Rok 2020 nie był dla nas łaskawy. Możesz jednak przełamać złą passę i zrobić sobie przyjemność, kupując limitowany, kolekcjonerski nóż z wykończeniem Apocalyptic. Masz gwarancję, że Twój egzemplarz będzie jedyny na świecie, bo wzory na ostrzu nigdy nie są takie same. Oprócz wyjątkowego elementu Twojej kolekcji zyskasz także wysokiej jakości, wytrzymały i funkcjonalny nóż do użytku codziennego. Możesz wybrać, czy wolisz mniejszy K-1s, czy solidne bydlę – Apocalypse. A może coś pośrodku – apokaliptyczny South Pole?

Niezależnie od Twojego wyboru jesteśmy pewni, że będziesz zadowolony. Pamiętaj tylko, że noże z tej serii dostępne są tylko w tym roku! Później już ich nie będzie, więc spiesz się…

Andrius Tricius, TRC Knives

Facet i jego nóż: głęboka relacja. O kolekcji „Tales of Man” TRC Knives

W ciągu 10 lat istnienia marka TRC Knives przeszła niesamowitą ewolucję. Od skromnie rozpoczynanego w 2010  knifemaking’u z pasją w samotnym wykonaniu Andriusa Triciusa do świetnie prosperującej kilkuosobowej „spółdzielni” produkcyjnej. Firma się zmieniła, ale pasja pozostała. Andrius zebrał wokół siebie grupę entuzjastów, z którymi tworzy wysokiej klasy noże, zachowując drobiazgowe standardy produkcji ręcznej.

Rozwój nie byłby możliwy bez budowy sieci dystrybutorów, odpowiedzialnych za promowanie marki w swoich krajach. Dzięki budowanej sieci sprzedaży nożami TRC Knives cieszą się użytkownicy już w ponad 20 krajach włączając Stany Zjednoczone Ameryki, Kanadę, Niemcy, Holandię, Polskę, Finlandię, Szwecję, Rosję, Wielką Brytanię, Włochy, Bułgarię, Rumunię, Słowację, Chiny, Malezję i Tajwan.

W 2019 roku TRC Knives wprowadziło nową identyfikację marki, której celem było zbudowanie głębszej relacji z użytkownikami końcowymi noży TRC.

Jak możemy dowiedzieć się ze słów Andriusa Triciusa:

„Marka TRC Knives to nie tylko produkcja doskonałych noży. To również promowanie podejścia „zawsze gotowy” oraz niektórych sposobów na życie. W trakcie wprowadzania kolekcji „Tales of Man” chcieliśmy mieć całkowitą pewność, że każdy nóż jest również nośnikiem narracji wzmacniającej szeroko rozumiane męstwo. Można się o tym przekonać zapoznając się z historią każdego z naszych noży”.

Nowa tożsamość marki nie ograniczyła się tylko do nazewnictwa noży i wskazania źródeł inspiracji każdego z nich. TRC Knives wprowadziło pakiet zmian włączając nowe opakowania produktów, nowe certyfikaty autentyczności w formie mini książek (Knife ID), nową stronę internetową.

„Tales of Man” – „starzy” bohaterowie na nowe czasy

„Z doświadczenia wiemy, że dla większości klientów nóż do noszenia na co dzień to znacznie więcej niż przydatne narzędzie, to część ich tożsamości, rodzaj talizmanu ”- mówi Andrius Tričius, założyciel i główny projektant w TRC Knives: „Naszą nową linią noży rozwijamy ideę talizmanów w głębszym znaczeniu, przywołując historie bohaterów z przeszłości, aby nadać każdemu nożowi niepowtarzalny charakter.”

Kolekcja czerpie inspirację od nietuzinkowych mężczyzn z różnych okresów, realizujących się w odmiennych sferach aktywności: Frank Lockhart, legendarny amerykański kierowca wyścigowy; Roald Amundsen, wielki norweski odkrywca; Giuseppe Garibaldi, uznany włoski bojownik o wolność; Ernest Hemingway, amerykański pisarz, miłośnik natury i światowej klasy wędkarz;  plemię wojowników z wyspy Sentinel Północny. Każdy nóż związany jest z inną postacią i ilustruje jej unikatowy charakter.

“Tales Of Man”. Wybór modelu noża, jako początek przygody

Analizując kolekcję „Tales of Man” zapoznajemy się z historią postaci ją inspirujących. Związek między poszczególnymi modelami noży a wybranymi narracjami nie jest przypadkowy. Podstawowy nastrój i motyw każdej historii pasuje do charakteru i funkcjonalności każdego z noży.

Na przykład nowy model „Speed ​​Demon” to modny miejski nóż EDC (Every Day Carry), którego nowoczesny naładowany adrenaliną przekaz uchwycony został przez historię Franka Lockharta, amerykańskiego kierowcy z okresu międzywojennego, który poświęcił swoje życie ściganiu rekordu prędkości lądowej. Analizując przesłanie kolejnych modeli, ich walory techniczne i ich cechy funkcjonalne odkrywamy, w jaki sposób historie pasują, wyrażają i wzmacniają doznania związane z poszczególnymi nożami. Każdy model reprezentuje zarówno różne cele użytkowe, jak i różne ideały męstwa. Tak naprawdę w każdym z modeli będzie można „rozsmakować się” w pełni po jego ostatecznym wybraniu, szczególnie kiedy będzie już w naszym posiadaniu.

Kolekcja “Tales Of Man”. Nazwy z przesłaniem

Noże TRC z kolekcji „Tales of Man” zostały nazwane na cześć i ku pamięci ludzi, którzy – każdy na swój sposób – wzniósł pojęcie męstwa na zupełnie nowy poziom. Pełna kolekcja obejmuje sześć modeli noży: „Speed ​​Demon”, „South Pole”, „Mille Cuori”, „Apocalypse”, „This is Freedom” i „Classic Freedom”.

„Nazwy modeli wygrawerowano na nożach, aby użytkownicy, za każdym razem gdy trzymają je w dłoniach przypominali sobie o historiach, dzięki którym powstały” –  wyjaśnia Andrius Tričius. „Mamy cichą nadzieję, że heroiczne, motywujące nas narracje zainspirują entuzjastów każdego z naszych noży do bycia lepszymi wersjami samych siebie.” – dodaje na koniec.

Opracował: M. Z.

Źródła:

www.trcknives.com [03.2020]

„Blades of Honour. Tales of Man”, TRC Knives, Product Catalogue 2019

Andrius Tricius, TRC Knives, Trendy

Knifemaking. Sztuka czy rzemiosło? Trendy rynkowe, materiały, technologie.

Knifemaking – opowieść o robieniu noży

Andrius Tricius, knifemaker, założyciel i główny projektant TRC Knives opowiada o trendach na rynku noży, podstawowych atrybutach, jakimi powinien się cechować dobry nóż i historii jako nieustającym źródle inspiracji.

 

Przejdźmy od razu do meritum, czyli trendów, jakie dostrzegasz na rynku noży. Jak dystrybutorzy i konsumenci dokonują wyboru wśród tak dużej liczby producentów i modeli noży?

Rynek rzeczywiście jest bardzo kompleksowy, ale postaram się przedstawić Ci krótko, jak ja go widzę. Knifemaker’ów podzieliłbym zasadniczo na dwie dominujące grupy. Pierwsza to wytwórcy, którzy skupiają się na użytkowej jakości swoich noży. Starają się oni w procesie wyrabiania noży odpowiedzieć na kluczowe pytanie: jak dobrze i jak długo nóż będzie sprawnie pracował podczas użytkowania? W produkcji używają prostych ale wydajnych i wytrzymałych materiałów, aby uzyskać produkt jak najlepszej jakości. Dla nich design noża nie powinien być zanadto skomplikowany, ale za to solidnie przemyślany. Druga grupa zdecydowanie skupia się na wyglądzie i walorach artystycznych, jakie prezentuje dany model. Ci wytwórcy raczej nie kierują swojej oferty do typowych użytkowników ale bardziej do kolekcjonerów. Działają z założeniem, że ktokolwiek zgodzi się zapłacić wysoką cenę za luksusowy nóż, jednocześnie niechętnie przeznaczy go do używania. Niektórzy z tych knifemaker’ów opisują swoje produkty jako biżuterię dla mężczyzn, co wiele mówi o tym podejściu.

W której grupie byś siebie umieścił?

Wolałbym, żeby ten podział uległ zatarciu. Według mnie doskonały nóż powinien być w pełni użytkowy, ale też mieć wartość kolekcjonerską. Pozwól, że posłużę się opowieścią, żeby lepiej zobrazować to podejście. Powiedzmy, że mamy do czynienia z entuzjastą bushcraftu, który używa swojego noża praktycznie co tydzień w trakcie swoich wypraw. Teraz wyobraź sobie, że 20 lub więcej lat później przekazuje on ten nóż swojemu synowi. Załóżmy, że syn jest bardziej typem domownika ale docenia wartość podarunku i traktując go jako rodzinną pamiątkę pieczołowicie go przechowuje. Załóżmy, że wiele lat później z kolei jego syn wybiera się na kamping i przypomina sobie o nożu dziadka. Zabiera go ze sobą i wyobraź sobie, że nóż w dalszym ciągu sprawnie pracuje po tych wszystkich latach. W TRC Knives projektujemy noże właśnie na takie scenariusze. Jakość, użytkowość, długowieczność i ładny design muszą iść ręka w rękę. Dodatkowo jesteśmy świadomi, że nawet kolekcjonerzy bardziej doceniają nóż, który został zaprojektowany nie tylko dla ładnego wyglądu ale również do pracy.

Zidentyfikowałeś jakość, użytkowość i długowieczność jako kluczowe cechy dobrego noża. Jakie czynniki wpływają na zrobienie noża o takich cechach? Jakie błędy w procesie tworzenia noża powodują, że powstanie kiepski twór?

Kiepski nóż to taki, który ma ostrze albo za twarde, albo za miękkie. Potrzeba złotego środka, który bardzo trudno osiągnąć. Ostrze, które jest zbyt twarde traci elastyczność i może ulec zniszczeniu, kiedy używamy go do cięcia twardych materiałów. Ostrze, które jest z kolei za miękkie szybko traci ostrość i bardzo szybko się ściera. Nóż musi być zahartowany na tyle mocno, aby przy powtarzalnym użytkowaniu zachować krawędź tnącą, ale powinien też mieć wystarczającą elastyczność aby przetrwać przeciążenia bez uszkodzeń ostrza.

Jak Ty znajdujesz ten złoty środek?

Potrzeba lat doświadczeń, aby opanować do perfekcji sztukę właściwego hartowania. Wymagana jest znajomość różnorodnych metod obróbki cieplnej i konieczna jest znajomość różnych typów stali. Wskazane jest posiadanie czułych urządzeń kontrolujących temperaturę. Łącznie jest to kombinacja posiadania nowoczesnych urządzeń, wiedzy naukowej i rzemiosła, które można udoskonalić tylko w trakcie wielu lat praktyki. Możesz przeczytać tysiące tomów o metalurgii i dużo się nauczysz, ale na końcu praktyka i tak jest najlepszym nauczycielem.

Proces hartowania składa się z trzech podstawowych etapów: utwardzania, chłodzenia kriogenicznego i odpuszczania. Aby osiągnąć doskonałość  każdy z etapów należy przeprowadzić z maksymalną precyzją. Jeżeli cały proces zostanie przeprowadzony właściwie, hartowanie zagwarantuje długie trzymanie ostrości i wysoką odporność na zużycie. Uzyskamy również właściwą elastyczność ostrza, która sprawi, że jeżeli dojdzie do pracy z bardzo twardymi materiałami i ostrze będzie narażone na duże przeciążenia – nie wyszczerbi się ani nie złamie. Wystarczy jeden mały błąd podczas procesu hartowania i ten balans zostanie zaburzony. Kilka minut za długo w piecu lub temperatura zbyt niska o kilka stopni i kończymy ze źle zahartowanym ostrzem. W TRC Knives traktujemy proces hartowania bardzo poważnie.

Co z materiałami, z których zrobione są Wasze noże?

Używamy najlepszych materiałów dostępnych na rynku. Jednymi z naszych ulubionych materiałów są stale proszkowe, głównie z huty Bohler-Uddeholm takie jak: M390, Elmax, Vanadis 4 Extra. Jeżeli chodzi o materiały na rękojeści w TRC Knives preferujemy 3 topowe:

Micarta ® – nasz ulubiony materiał na rękojeści formowany z płótna bawełnianego, który jest wytrzymały, niezawodny i daje użytkownikowi „naturalne” uczucie podczas trzymania noża.

G-10 – kompozytowy materiał zrobiony z włókna szklanego, dostępny w zróżnicowanej palecie kolorów, praktycznie niezniszczalny.

Włókno węglowe – bardzo lekki i wytrzymały materiał, który używamy głównie w naszych nożach typu „custom”. W związku z jego fantazyjnym wyglądem i wzorami ten materiał jest mocno doceniany przez kolekcjonerów.

Powiedziałeś z czego wyrabiacie noże TRC Knives. Powiedz mi jeszcze jak powstają nowe modele?

Mógłbym opowiadać godzinami o tym procesie, ale postaram się go opisać w kilku słowach. Aby wprowadzić stałe ulepszenia w funkcjonalności, ergonomice i długowieczności produktu rozmawiamy z użytkownikami noży. Utrzymujemy stały kontakt z żołnierzami, bracią łowiecką, entuzjastami noży, obozowiczami, bushcraft’erami itd. Po zrobieniu kilku prototypów nowego modelu przekazujemy je ekspertom. Po fazie testów otrzymujemy informację zwrotną i na jej podstawie wdrażamy poprawki i udoskonalenia. Co ja osobiście robię – to lubię trzymać nóż w ręce kiedy śpię. Wiem, że brzmi to dziwacznie, ale kiedy się budzę wiem co należy poprawić w rękojeści, aby nóż stał się naturalnym przedłużeniem ręki. Na końcu procesu projektowania tylko ok. 1 projekt na 10, które tworzymy zostaje wybrany przez zespół profesjonalistów z TRC do oferowania dla dystrybutorów i użytkowników.

Przedstawiłeś kwestię funkcjonalności noży. Jak wygląda jednak sytuacja ze stylem i designem poszczególnych noży? Kolekcja TRC liczy imponująco różnorodną w stylach, rozmiarach i wyglądzie ich liczbę. Skąd bierze się ta kreatywność?

Z jednej strony konieczna jest analiza rynku i śledzenie zmieniających się preferencji użytkowników. Z drugiej strony nie podążamy ślepo za trendami rynkowymi, bo nie chcemy być naśladowcami bez oryginalności i innowacyjności. Myślę, że nas w TRC Knives mocno napędza pasja, jaką niewątpliwie jest historia. Historia zarówno noży jak i historia w ogóle. Większość mojego zespołu to nałogowi czytelnicy literatury historycznej. Wiele z naszych nowych koncepcji paradoksalnie powstaje właśnie po przeczytaniu jakiejś nowej książki, która oczywiście jest na bieżąco dyskutowana w naszej pracowni. Jak widzisz odświeżyliśmy naszą markę właśnie w oparciu o ten aspekt. Nasze noże (z serii „Blades of Honor, Tales of Man”, przypis tłumacza) celebrują historię wielkich ludzi, którzy uczynili historię fascynującą.

Dziękuję za rozmowę.

Wywiad udzielony w połowie 2019 roku przy okazji publikacji katalogu TRC Knives  poświęconego nowej kolekcji noży „Blades of Honor, Tales of Man”.

Przetłumaczył: Michał Zgorzelski

Źródło zdjęć: www.trcknives.com